Relacje

Więzi i ich znaczenie w relacjach międzyludzkich

Dodane przez w 12:30 w Miłość i Rodzina, Najnowsze Artykuły, Polecane Filmy, Relacje, Zdrowa Rodzina | 0 komentarzy

Więzi i ich znaczenie w relacjach międzyludzkich

Nagranie wykładu dr. Torbena Berglanda pt.: „Więzi i ich znaczenie w relacjach międzyludzkich„, który odbył się w czerwcu 2017 roku w Poznaniu w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po Zdrowie. Wykład dotyczył teorii przywiązania, której twórcą jest brytyjski lekarz John Bowlby. Zakłada ona, że ludzie są biologicznie uwarunkowani do tworzenia więzi z innymi ludźmi. Opisuje dynamikę związków międzyludzkich oraz to, w jaki sposób przekonania danej osoby wpływają na sposób, w jaki buduje ona związki z innymi. Może wyjaśnić nieświadome przyczyny aktualnych problemów życiowych czy zdrowotnych. Opisano różne modele przywiązania (nerwowy, lękowy, unikający, oparty na poczuciu bezpieczeństwa) w zależności od tego, jak dana osoba postrzega siebie i innych. Podczas wykładu prelegent mówi m.in. jak zmienić niepewny styl przywiązania w styl oparty na poczuciu bezpieczeństwa. Podpowiada, jak radzić sobie z traumatycznymi doświadczeniami wczesnego dzieciństwa, brakiem wsparcia i pomocy w przeżywaniu emocji. Doradza, jak pogłębić bliskość w związku dwojga ludzi, zwłaszcza wówczas, gdy ich drogi zaczynają się rozchodzić. Dr Torben Bergland – lekarz psychiatra i psychoterapeuta. Jego holistyczne podejście do życia ma na celu poprawę jakości życia codziennego, w tym naszego poziomu...

czytaj więcej

16 sposobów na zachowanie pokoju w rodzinie

Dodane przez w 21:25 w Miłość i Rodzina, Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Relacje, Zdrowa Rodzina | 0 komentarzy

16 sposobów na zachowanie pokoju w rodzinie

W każdym związku od czasu do czasu występują konflikty, choćby ze względu na ilość czasu, który wspólnie spędzamy pod jednym dachem. Kiedy ludzie grzeszni — czyli my wszyscy — przebywają stale tak blisko siebie, wręcz się o siebie ocierając, to czasami prowadzi to do konfliktów. Ale ważne jest to, aby to tarcie się nie nasilało i nie zniszczyło wzajemnych relacji. Przyjrzyjmy się rodzinie jako Bożemu narzędziu do „cyzelowania” nas. Choć brzmi to może szorstko, to jednak prowadzi ku dobremu. Bóg posługuje się naszymi rodzinami, aby pomóc nam wzrastać i dojrzewać na Jego podobieństwo. To takie obrabianie nas, szlifowanie, którego efektem może być piękna perła. Dom jest idealnym miejscem do wprowadzenia w nasze życie biblijnych zasad. A jedna z najważniejszych dla naszego życia rodzinnego zasad mówi o potrzebie rozjemcy, kogoś, kto zaprowadza pokój. W dalszej części artykułu podzielę się 16 sposobami na bycie rozjemcą rodzinnym. Kontroluj swoje serce. Konflikt zawsze zaczyna się w twoim sercu. Wybory, których dokonujemy, myśli i słowa pochodzą z serca. Pewien mądry człowiek powiedział: „Czujniej niż wszystkiego innego strzeż swego serca, bo z niego tryska źródło życia”1. Regularna kontrola serca pomoże nawiązać i utrzymać spokój w rodzinie. Unikaj obwiniania. Gdy zaczyna się wskazywanie palcami innych, atmosfera staje się gorąca. Adam zapoczątkował tę grę w obwinianie, a Ewa ją jeszcze udoskonaliła2, ale to nie znaczy, że trzeba w to grać nadal. Aby zachować pokój, należy brać odpowiedzialność za swoje czyny, i to bez wymówek. A jeśli inni też się źle zachowali, pozwól im, żeby nauczyli się postępować tak samo. Nie donoś na innych, chyba że jest to potencjalnie niebezpieczna sytuacja. Wskazywanie palcami winnego nigdy nie przynosiło rodzinom spokoju. Zaoferuj przebaczenie. Konflikt może zostać szybko rozwiązany, jeśli od razu i szczerze zaoferujesz przebaczenie. Szybkie „przepraszam”, rzucone w przelocie, nie zabrzmi prawdziwie. Powiedz, dlaczego jest ci przykro, i że nie chcesz popsuć relacji. Prawdziwy zwolennik pokoju jest gotów przebaczać, tak jak w Chrystusie Bóg przebaczył nam3. Nie obrażaj się. Duży konflikt w rodzinie jest wynikiem obrażania się na siebie za to, co ktoś zrobił tobie lub ty zrobiłeś komuś. Ustal na początku każdego dnia, że ​​nie będziesz się obrażać. Nie odnoś wszystkiego tak osobiście, do siebie, to będzie mniej konfliktów i więcej spokoju w domu. Okazuj wielkoduszność. Spójrzmy prawdzie w oczy — każdy ma złe dni, a wiele kobiet miewa jeszcze zespół napięcia przedmiesiączkowego. Czasem drobny akt wielkoduszności, życzliwości może bardzo pomóc w zachowaniu spokoju. Złota zasada z Ewangelii Łukasza brzmi: „A jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy”4. Jeśli chcesz doświadczać wielkoduszności, okazuj ją innym. Szanuj siebie. Każdy członek rodziny zasługuje na traktowanie go z szacunkiem. Brak szacunku najczęściej można dostrzec w wypowiadanych słowach i spojrzeniach, ale również okazujemy go, na przykład pozwalając, aby rzeczy osobiste walały się po całym domu lub zjadając kanapkę, którą twój współmałżonek przygotował sobie do zabrania do pracy. Od kogoś, komu zależy na pokoju, oczekuje się okazywania innym szacunku zawsze i we wszystkich obszarach życia. Dziękuj. Okazywanie wdzięczności, chociaż może wydawać się dziwnym sposobem na zachowanie pokoju w rodzinie, jest jednak kluczowe. Wdzięczność lub jego brak wpływa na rezultat naszych negocjacji w konfliktach i kryzysach rodzinnych. Bez względu na to, co się dzieje, zawsze istnieje jakiś powód do okazania wdzięczności. Kontroluj swój głos. Podniesione głosy, sarkazm i krytycyzm tylko rozniecają płomień konfliktu. Wiele razy w rodzinie eskaluje się konflikt nie z powodu tego, co ktoś powiedział,...

czytaj więcej

Chcesz być zdrowy – żyj dla innych!

Dodane przez w 14:03 w Duchowość Profilaktyka, Miłość i Rodzina, Profilaktyka, Relacje | 0 komentarzy

Chcesz być zdrowy – żyj dla innych!

Pragniesz zdrowia, chciałbyś być szczęśliwy? – pomyśl o innych. Codziennie zastanów się, komu możesz sprawić przyjemność. Miłość i dobro skierowane na drugiego są zasadą życia i zdrowia, warunkiem szczęścia i powodzenia. Jednostki, które nie interesują się innymi, mają największe problemy w życiu, najbardziej też ranią innych. Właśnie takich ludzi spotykają wszystkie możliwe niepowodzenia. Aby być szczęśliwym, trzeba uszczęśliwiać innych. Dając, otrzymujemy. Można by napisać całe tomy o ludziach, którzy zapominając o sobie odzyskali szczęście, zdrowie i prawdziwe zadowolenie. Jesteś chory, masz zmartwienie, nie możesz spać – poświęć ten czas na obmyślanie sposobów, jak sprawić komuś przyjemność. Będzie to wielki krok na drodze ku wyzdrowieniu. Wielki lekarz dr Alfred Adler zachęcał swoich pacjentów, aby robili jeden dobry uczynek dziennie. Przynosiło to zaskakujące efekty terapeutyczne. Dlaczego? Ponieważ chęć uszczęśliwiania innych sprawia, że przestajemy myśleć o swoich problemach. A radosne myślenie zwiększa poziom endorfin i serotoniny w mózgu – przez to wzmacnia organizm, poprawia samopoczucie, podnosi odporność, zwiększa szanse na wyzdrowienie. Dobry uczynek niesie ładunek zdrowia dla tego, który go czyni. Zaratustra powiedział: „Czynienie dobra innym nie jest obowiązkiem. Jest radością, ponieważ pomnaża twoje szczęście i zdrowie.” Benjamin Franklin zawarł to w bardzo prostych słowach: „Kiedy jesteś dobry dla innych, najlepszy jesteś dla siebie.” Nie bądź więc jak komórka rakowa, która poprzez swoje samolubstwo zdąża do śmierci. Czyń dobrze innym i żyj!   „Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za zło nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim.” 1 List św. Pawła do Tesaloniczan...

czytaj więcej

Łagodzenie dziecięcych lęków

Dodane przez w 12:50 w Miłość i Rodzina, Relacje | 0 komentarzy

Łagodzenie dziecięcych lęków

Bóg jest ucieczką i siłą naszą, pomocą w utrapieniach najpewniejszą. Przeto się nie boimy, choćby ziemia zadrżała góry zachwiały się w głębi mórz” (Ps 46,2-3). Dnia 11 września 2001 roku terroryści zaatakowali Stany Zjednoczone. Oto, co w tydzień później mówiły dzieci: Boję się o mamę i tatę, i duże budynki, gdzie pracują, żeby nie wybuchły. Widziałem, jak rozbijały się samoloty. Boję się, że ktoś wsiądzie do samolotu z bombą. Przykro mi z powodu tych ludzi, którzy zginęli; nie mogę przestać o tym myśleć. Dzieci obawiają się tego, czego nie rozumieją. Strach wzbudzają w nich wizje niebezpiecznych rzeczy, których nie są w stanie kontrolować. Lękają się nagłych, tragicznych wydarzeń, takich jak katastrofy lotnicze, trzęsienia ziemi, błyskawice i eksplozje, które mogą okaleczyć, a nawet zabić. Nie jesteś w stanie zapobiec tragediom, które mogą dotknąć twoją rodzinę. Nie jesteś w stanie przygotować się na każde nieszczęście, które może przytrafić się twoim dzieciom, ale możesz zapewnić im stabilne i bezpieczne środowisko, gdzie zachodzić może proces leczenia i w którym rozmawia się na temat ich lęków i je opanowuje. Zachęcaj swoje dzieci do rozmowy. Strach pozostawiony samemu sobie sprzyja występowaniu koszmarów nocnych i powrotu do zachowań nieodpowiednich do wieku dziecka. Mów o tym, jakie dobro może wyniknąć z tragicznych sytuacji, zamiast skupiać się na bólu, stracie i śmierci. Mów im prawdę: Mogą zdarzyć się rzeczy złe, ale ty możesz wybrać uśmiech, pomoc innym i optymistyczne podejście do przyszłości. Potem uściskaj swoje dzieci i powiedz im, jak bardzo je kochasz i że je ochronisz. Wyłącz telewizor. Gdy dzieci widzą tragiczne sceny bez przerwy powtarzane w programach informacyjnych, wydaje im się, że na świecie panuje tylko zło i cierpienie. Zamiast tego włącz spokojną muzykę albo im poczytaj. Sam dźwięk twojego głosu działa na nie kojąco. Wymyśl dla nich zadanie, dzięki któremu będą mogły pomóc innym ludziom. Zapewnij je, że Bóg nadal trzyma cały świat w swoich ramionach. Poczytaj im biblijne historie, w których Zbawiciel ratuje człowieka z opresji, tak jak tę, w której słudzy Elizeusza spodziewali się ataku przeciwnika, a Pan sprawił, że ujrzeli konie i ogniste rydwany broniące miasta (zob. 2 Krl 6,17). Opowiedz im o aniele stróżu, który ich nigdy nie opuści, nawet w przypadku przykrych zdarzeń, w czasie których mama albo tata są nieobecni. Pomóż im zapamiętać Ps 34,7: „Anioł Pański zakłada obóz wokół tych, którzy się go boją, i ratuje ich”. Módl się o odwagę. Proś, aby Bóg otoczył twoją rodzinę bezpiecznym murem i obdarzył cię wiarą, której potrzebujesz w trudnych chwilach. Dzięki Ci, Ojcze, za obietnicę wsparcia w ciężkich czasach.   Kay...

czytaj więcej