Styl Życia

Podstawowe środki lecznicze

Dodane przez w 12:21 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Podstawowe środki lecznicze

Badania zdrowia adwentystów dowodzą, że rzadziej chorują oni na przewlekłe choroby i dłużej żyją. Dlaczego? Od czasu zorganizowania w drugiej połowie XIX wieku Kościół Adwentystów Dnia Siódmego opowiadał się za popularyzowaniem rad czołowej adwentystycznej reformatorki zdrowia Ellen G. White, podkreślającej rolę stylu życia w promowaniu zdrowia, szczęścia i głębokiego uduchowienia. W 1905 roku Ellen White streściła swoje rady w tej kwestii w zwięzłym zdaniu: „Czyste powietrze, światło słoneczne, wstrzemięźliwość, spokój, ćwiczenia fizyczne, właściwa dieta, używanie wody, zaufanie Bożej mocy — to prawdziwe środki lecznicze”1. Tak więc nie jest zaskakujące, że badania zdrowia adwentystów dnia siódmego od lat 50. XX wieku wykazują, że są oni w mniejszym stopniu narażeni na chroniczne choroby i mają niższą śmiertelność, nawet jeśli żyją w rejonach, gdzie ogólna zachorowalność jest wysoka2. Nauka obecnie potwierdza wagę tych XIX-wiecznych rad i ich znaczenie dla zdrowia fizycznego i psychicznego, zwłaszcza wobec epidemii chorób chronicznych w XXI wieku. Przyjrzyjmy się poszczególnym elementom reformy zdrowia i określmy, co nauka odkryła w związku z nimi. Czyste powietrze Złej jakości powietrze wiąże się z chorobami serca i układu krążenia (zawałami serca, wylewami, niewydolnością serca), rakiem, astmą i przedwczesną śmiertelnością. Ta sytuacja pogarsza się wraz z negatywnymi zmianami klimatu. Zielona roślinność filtruje szkodliwe substancje w powietrzu i zapewnia efekt chłodzący podczas fal upałów, przez co wywiera pozytywny wpływ na zdrowie i samopoczucie ludzi. Spacer na świeżym powietrzu w otoczeniu przyrody nie tylko sprzyja naszym płucom, ale także wywiera dobroczynny wpływ na zdrowie psychiczne, zmniejszając depresję i stres oraz poprawiając ogólne samopoczucie. Przebywanie w otoczeniu zielonej roślinności powoduje zrównoważenie funkcjonowania kory mózgowej, prowadząc do poczucia odprężenia. Zamiast myśleć o negatywnych stronach życia jesteśmy wówczas skłonni kierować myśli ku rzeczom pozytywnym. Stres czyli ostra reakcja współczulnego układu nerwowego na zagrożenie, stał się chronicznym stanem dla wielu ludzi w świecie szybko pędzącym naprzód. W stresie oddech staje się płytszy i szybszy, ale dzięki rytmicznemu i głębokiemu oddychaniu można wyłączyć stres i przejść w stan współczulnego odprężenia. Takie oddychanie pozwala wypełnić płuca powietrzem do samego dołu, aż do przepony, dzięki czemu poprawia ogólny stan zdrowia, w tym funkcjonowanie systemu odpornościowego, a także znacząco redukuje stres. Należy dążyć do oddychania w tempie 4-6 oddechów na minutę. Oddychaj w ten sposób przez 2-5 minut, 2-3 razy dziennie, najlepiej na świeżym powietrzu w otoczeniu zieleni. Światło słoneczne Obok produkcji witaminy D, która jest niezbędna dla zdrowia całego organizmu (niski poziom witaminy D wiąże się z chronicznymi chorobami – otyłością, chorobami serca, wylewami krwi do mózgu, cukrzycą, rakiem, stwardnieniem rozsianym, chorobami autoimmunologicznymi, alergiami i chorobami umysłowymi, jak również złym stanem kości), światło słoneczne spełnia także ważną rolę w naszym dobowym zegarze biologicznym. Stan zwany potocznie zimową depresją (objawiający się smutkiem, przygnębieniem i chronicznym zmęczeniem) jest notowany u ludzi mieszkających na terenach, gdzie zimowe dni są bardzo krótkie, a noce długie. Przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach przez cały dzień i nieodpowiednia ilość światła słonecznego powoduje chorobę afektywną sezonową. Oświetlenie stosowane w pomieszczeniach ma natężenie światła przeciętnie ok. 100 luksów (jednostek intensywności światła), natomiast w słoneczny dzień natężenie światła słonecznego przekracza 50 tys. luksów, a w pochmurne dni może wynosić od 1000 do 2000 luksów, zaś o wschodzie i zachodzie słońca wynosi ok. 400 luksów. Specjaliści w dziedzinie zdrowia zalecają ekspozycję na światło słoneczne o natężeniu co najmniej 10 tys. luksów przez co najmniej 30 minut dziennie. W leczeniu choroby afektywnej sezonowej stosuje się...

czytaj więcej

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 12

Dodane przez w 14:23 w Aktualności, Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia, Z Kraju | 0 komentarzy

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 12

Każdy z nas lubi dostawać prezenty. Zazwyczaj marzymy o czymś wyjątkowym i unikatowym, kupionym specjalnie z myślą o nas. Choć najbardziej cieszą nas prezenty wręczane bez okazji i spontanicznie, nadal najczęściej wręczamy lub otrzymujemy upominki w dniu urodzin, imienin, czy z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Obdarowywanie jest uniwersalnym sposobem, aby okazać drugiej osobie zainteresowanie, uznanie czy wdzięczność. O dawaniu prezentów i nie tylko w najnowszym biuletynie. nr 12 chronimy...

czytaj więcej

Zdrowa dieta oznacza zdrową mikroflorę jelitową

Dodane przez w 17:58 w Najnowsze Artykuły, Odżywianie, Polecane Artykuły, Styl Życia | 0 komentarzy

Zdrowa dieta oznacza zdrową mikroflorę jelitową

W naszych jelitach żyją tryliony organizmów, które są tak ważne dla naszego zdrowia i przetrwania, że powinno się o nich myśleć jak o niezbędnym organie – takim jak wątroba lub nerki. Ta żywa fabryka zwana jest mikroflorą jelitową, a do jej dobroczynnych funkcji należą: udział w procesie trawienia poprzez fermentację pokarmów, ochrona przed wywołującymi choroby mikrobami, syntetyzowanie rozpuszczalnych w wodzie witamin oraz stymulowanie rozwoju i funkcjonowania naszego układu odpornościowego. Nasz przewód pokarmowy zawiera złożone i różnorodne kolonie bakterii, tych chorobotwórczych (patogenicznych) i tych „przyjaznych”. Zasada jest prosta – dominacja „dobroczyńców” wyprze z naszych jelit „rozbójników” i nie zostawi dla nich miejsca. Jak rozwija się zdrowa mikrofolora? Mikroflora w jelicie grubym powstaje na częściowo strawionych resztkach zjedzonych przez nas posiłków – bakterie jedzą to, co my. Mikroflora do przetrwania potrzebuje około 250 kalorii pochodzących z węglowodanów. Każdy gatunek bakterii najlepiej żyje na konkretnym rodzaju substancji odżywczych. W skrócie, przyjazne bakterie preferują odżywianie się resztkami pokarmów roślinnych, a patogeniczne wolą jeść mięso i inne „niezdrowe żarcie”. Dlatego wybierane przez nas pokarmy determinują to, jaki gatunek bakterii w naszych jelitach osiągnie przewagę – te przyjazne czy te patogeniczne. Stosując dietę opartą na zdrowych pokarmach roślinnych – zamiast pokarmów zwierzęcych i wysoko przetworzonych – można powstrzymać rozwój szkodliwych bakterii i stymulować rozwój tych dobroczynnych. Jeśli twoja obecna dieta to taka, która karmi patogeniczne bakterie, głowa do góry. Znaczące zmiany w mikroflorze zachodzą już po jednym-dwóch tygodniach od przejścia na zdrową dietę. Bakterie lubią te części pokarmów roślinnych, których my nie zużywamy. Niestrawne węglowodany złożone (błonnik pokarmowy) i inne mniejsze nieprzyswajalne cukry (oligosacharydy) dostarczają większości pożywienia naszym bakteriom jelitowym. Tylko rośliny zawierają te złożone i proste węglowodany (wyjątkiem  jest mleko matki). Niestrawne cukry proste występują obficie w karczochach, cebuli, cykorii, czosnku, porze, i – w mniejszym stopniu, ale jednak – w płatkach śniadaniowych. W fasoli, grochu i soczewicy znajdują się odżywiające przyjazne bakterie oligosacharydy – rafinoza i stachioza. Oczyszczona celuloza drzewna – używana do produkcji niektórych tzw. „chlebów z wysoką zawartością błonnika” – nie jest rozkładana przez mikroflorę. Jedynie rośliny zawierają odżywiające mikroflorę cukry, dlatego u ścisłych wegetarian – wegan – wykrywa się o wiele większe ilości „przyjaznych” bakterii niż u...

czytaj więcej

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 11

Dodane przez w 12:14 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 11

Jak wspierać układ odpornościowy dziecka? jak radzić sobie ze stresem i dlaczego warto jeść śniadania? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w listopadowym numerze „Chronimy zdrowie”. nr 11 chronimy zdrowie...

czytaj więcej

REWOLUCJE W BRZUCHU? Może to nie to, co myślisz…

Dodane przez w 20:00 w Aktualności, Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia, Z Kraju | 0 komentarzy

REWOLUCJE W BRZUCHU? Może to nie to, co myślisz…

45% Polek zdaje sobie sprawę, że jednym z objawów raka jajnika są objawy gastryczne. Mimo teoretycznej świadomości związku objawów gastrycznych z rakiem, objawy te często są przez kobiety ignorowane. Większość kobiet mimo nawracających problemów ze strony układu pokarmowego nie konsultuje ich z lekarzem. Co dziesiąta uważa, że lekarze bagatelizują takie dolegliwości. Powszechność objawów gastrycznych, łatwy dostęp do leków bez recepty reklamowanych na te dolegliwości mogą uśpić czujność, sprawić, że kobiety nie widzą potrzeby głębszej diagnostyki tego typu problemów. Kobiety, które zgłaszają lekarzowi te objawy najczęściej udają się do internisty.’ To fragment wyników badań[1], które przeprowadziła agencja badawcza IQS na zlecenie Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości. „Wciąż wiedza na temat roli genów BRCA w powstawaniu nowotworów ginekologicznych jest bardzo niska. Według badań IQS niespełna co piąta Polka uważa, że wie za co są odpowiedzialne, z czego co trzecia wiąże te geny z powstawaniem raka jajnika.” – stwierdza Ida Karpińska, Prezes Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości. Organizacja już po raz czwarty organizuje kampanię „Diagnostyka Jajnika”, która ma na celu uświadomienie kobietom jak ważny jest to temat. Cel kampanii 16 października 2018r. startuje IV odsłona ogólnopolskiej społecznej kampanii „Diagnostyka Jajnika”. Ambasadorką została polska restauratorka i osobowość telewizyjna, a przede wszystkim kobieta – Magda Gessler. „Nie bez przyczyny postanowiłyśmy zaprosić Panią Magdę, która nierozłącznie kojarzy się z żywieniem. W tym roku chcemy zwrócić uwagę kobiet na objawy raka jajnika, łudząco podobne do problemów gastrycznych. Nie każdy jest świadomy, że objawy takie jak: nudności, wymioty i powracające wzdęcia, mogą być także przejawami choroby ginekologicznej.” – mówi Ida Karpińska. „Na raka jajnika co roku w Polsce zapada ok. 3500 kobiet. Jest to bardzo niebezpieczny przeciwnik, gdyż u około 70% chorych, nowotwór jest rozpoznawany w zaawansowanym stadium, czyli na etapie pojawienia się przerzutów do miejsc oddalonych od jajnika. Zazwyczaj są to narządy zlokalizowane w jamie brzusznej i dlatego część objawów może sugerować schorzenie przewodu pokarmowego.” – mówi Prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, ginekolog, onkolog oraz ekspert kampanii „Diagnostyka Jajnika”. Nowotwór ten jest trudny do wykrycia, trudno mu przeciwdziałać, jednak nie ma nic gorszego niż bezczynność. Dlatego też celem kampanii jest nawoływanie kobiet w każdym wieku, żeby oprócz cytologii pamiętały również o dopochwowym USG, dzięki któremu można wykryć zmiany na jajnikach. Tegoroczna odsłona kampanii ma na celu wzbudzić w kobietach nawyk dokładnej obserwacji ciała i reagowania na sygnały, które daje organizm. Cykl dni otwartych w placówkach medycznych w całej Polsce i bezpłatne badania BRCA1 W czasie trwania kampanii kobiety z całej Polski będą mogły skorzystać z darmowych badań – USG przezpochwowych. Placówki medyczne, które włączyły się w akcje to: Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP w Częstochowie, Szpital Specjalistyczny im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach, Poradnia Ginekologiczno-Położnicza, Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Wł. Biegańskiego w Grudziądzu, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, Miejski Szpital Zespolony w Olsztynie, Klinika Ginekologii, Ginekologii Onkologicznej i Położnictwa, Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej w Starachowicach, Grupa Medyczna Grupa Medyczna Vertimed +, Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny SPZOZ w Warszawie, Szpital Specjalistyczny św. Zofii/Centrum Medyczne „Żelazna, Instytut Matki i Dziecka, Klinika Położnictwa i Ginekologii, Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie, Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Przychodnia Lekarska SANUS w Zabrzu. Planowana liczba wykonanych USG: 1300. Każda kobieta, która wykona USG przezpochwowe w ramach kampanii otrzyma upominek. Fundatorem prezentów są: AA Intymna, BANDI Cosmetics, Delia Cosmetics, Nutricia Medyczna, Prouvé, Sylveco, Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych...

czytaj więcej

Zdrowiej – cykl warsztatów

Dodane przez w 16:08 w Aktualności, Najbliższe Programy, Najnowsze Artykuły, Różne, Styl Życia, Z Kraju | 0 komentarzy

Zdrowiej – cykl warsztatów

Rusza cykl otwartych spotkań i warsztatów dla pacjentów onkologicznych w ramach Programu Zdrowiej Ty lub bliska Ci osoba choruje onkologicznie? Poszukujesz sposobów jakimi możesz wesprzeć się w procesie zdrowienia? W Warszawie startuje cykl spotkań i warsztatów dla osób chorujących onkologicznie i ich bliskich. Program Zdrowiej organizuje stowarzyszenie Polskie Amazonki Ruch Społeczny, udział w spotkaniach jest bezpłatny. „Zdrowiej” to spotkania i warsztaty ukierunkowane na to jak żyć doświadczając choroby nowotworowej. Zdrowiej – to wiedza na temat wspierającego w chorobie stylu życia i dbania o siebie oraz całościowe podejście do ciała i umysłu. Program łączy narzędzia coachingu kryzysowego i mindfulness. „Chcemy wspierać osoby chore onkologicznie w kształtowaniu nastawienia oraz sposobu myślenia, który będzie pomagać w zdrowieniu. Jest wiele rzeczy, które w trakcie choroby możemy zrobić sami dla siebie. Dlatego serdecznie zapraszamy do udziału w naszych spotkaniach. Będziemy dzielić się praktycznymi ćwiczeniami oraz wiedzą, które wzmacniają wewnętrzne zasoby i zdolności oraz pomagać w radzeniu sobie ze stresem i emocjami” – mówi Elżbieta Kozik, prezes Ruchu Społecznego Polskie Amazonki. Zdrowiej – spotkania otwarte dla pacjentów i bliskich W ramach programu co miesiąc będą odbywać się otwarte spotkania dla wszystkich pacjentów onkologicznych i ich bliskich. Najbliższe spotkanie odbędzie się już 3 października. Będzie mowa o tym jaka jest rola nastawienia, jak pracować z umysłem, co to jest zdrowotne BHP oraz jak może pomóc medytacja uważności (mindfulness). Spotkanie odbywa się w sali warsztatowej Zakładu Rehabilitacji (wejście A, na końcu korytarza, z korytarza w prawo) o godz. 12.00 w Centrum Onkologii na Ursynowie. Więcej na temat wydarzenia: https://www.facebook.com/events/285540278730959/   Zdrowiej – cykl warsztatów dedykowanych kobietom z zaawansowanym rakiem piersi Już 29 października wystartuje pierwszy kompleksowy cykl warsztatów dedykowanych kobietom z zaawansowanym rakiem piersi i ich bliskim. Warsztaty będą się odbywać  w poniedziałki w dniach 29.10, 5.11 i 12.11 o godz.17.00 w Akademii Psychologii Zorientowanej na Proces, przy ul. Madalińskiego 89 lok.1, w Warszawie. „Podczas warsztatów powiemy o tym  jak pomagać sobie w trudniejszych chwilach, jak zadbać i podnieść swoją energię życiową, jak radzić sobie z emocjami i myślami. Cykl stanowi uzupełniającą się całość, zapraszamy do udziału we wszystkich trzech warsztatach – mówi Elżbieta Kozik.     W ramach programu na stronie www.ruchspoleczny.org.pl zostanie przygotowana specjalna zakładka „Zdrowiej”, która będzie służyła jako baza online treści i narzędzi prezentowanych podczas spotkań i warsztatów, a tym samym otworzy projekt na potrzeby wszystkich chorych onkologicznie. Prowadzące spotkania i warsztaty: Elżbieta Majewska (www.coachingpartnerzy.pl) i Magdalena Knefel (www.projektuwaznosc.pl) Udział w spotkaniach i warsztatach jest bezpłatny. ZAPISY -> biuro@ruchspoleczny.org.pl Więcej informacji www.ruchspoleczny.org.pl Warsztaty organizowane są przy wsparciu firmy...

czytaj więcej

Czym jest miażdżyca tętnic?

Dodane przez w 19:38 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Czym jest miażdżyca tętnic?

Ryzyko i zapobieganie chorobie wieńcowej Miażdżyca naczyń krwionośnych powoduje olbrzymie zniszczenie cudownie zaprojektowanego systemu naczyniowego w naszych ciałach, zwanego drzewem naczyniowym. Ważną częścią tego drzewa są tętnice i to one są atakowane przez tą chorobę. Miażdżyca tętnic jest wynikiem ogromnej ilości chorób serca i naczyń krwionośnych. Jest jedną z powszechnych, „chorób niezakaźnych”, która występuje wszędzie, a szczególnie w krajach szybko rozwijających się. Choć przeważnie występuje w krajach rozwiniętych, to jednak nie jest nową chorobą. Jej ślady odnaleziono także w mumiach starożytnych Egipcjan. Czym jest „miażdżyca tętnic”? Nazwa „miażdżyca tętnic” pochodzi od greckiego słowa ‘owsianka’, ponieważ jej wygląd przypomina owsiankę. Choroba ta jest definiowana, jako nieregularne zgęstnienie błony wewnętrznej tętnic. Decydujące znaczenie w kontroli ciśnienia krwi oraz regulacji czynności tętniczej mają wyspecjalizowane komórki błony wewnętrznej tętnic, które wraz z innymi komórkami, padają ofiarą uszkodzeń miażdżycy tętnic. Wzdłuż tętnic powstają zgęstnienia miażdżycowe, które składają się z tłuszczu, włókien kolagenowych i makrofagów. Makrofagi natomiast są wyspecjalizowanymi, białymi krwinkami, które spożywają bakterie, ciała obce i inne substancje, w tym takie tłuszcze jak cholesterol. Odkładanie Pierwszy etap odkładania się w tkance naczyń tętniczych [zgęstnienia] jest określany, jako pasmo tłuszczowe i może mieć miejsce już w dzieciństwie. Wraz z obecną pandemią otyłości i braku aktywności fizycznej wśród dzieci, gromadzenie się płytek miażdżycowych rozpoczyna się w coraz wcześniejszym wieku. Małe cząstki lipoprotein zbierają się w wewnętrznej błonie tętnic i zwiększają gromadzenie się materiału w niej powstającego. Następnie białe krwinki zaczynają się powiększać i stają się komórkami piankowatymi. Większe zwężenie światła tętnicy zachodzi wtedy, gdy płytka odrywa się i przybiera kształt skrzepu, co często powoduje całkowite zatamowanie naczyń krwionośnych. Może to doprowadzić albo do zawału serca albo do udaru, w zależności od lokalizacji zaatakowanych naczyń krwionośnych. Przyczyny i czynniki ryzyka Postęp miażdżycy tętnic może być spowodowany różnymi czynnikami, również genetyką i dziedziczeniem. Innym, mającym istotne znaczenie, czynnikiem jest dieta, w szczególności ta bogata w cholesterol i tłuszcze nasycone. Problemem jest zwłaszcza śmieciowe jedzenie napędzające otyłość. Taka dieta staje się coraz bardziej powszechna, przyczyniając się w znacznym stopniu do „chorób niezakaźnych” (NCDs) serca, cukrzycy, nadciśnienia, a nawet raka. Inne czynniki zwiększające ryzyko obejmują palenie, wysokie ciśnienie krwi, oraz cukrzycę typu drugiego. Wraz z otyłością osiągającą proporcje pandemiczne, cukrzyca typu 2 dotyka także młodych ludzi i nastolatków. Brak aktywności fizycznej jest również narastającym problemem. Regularne ćwiczenia są bardzo ważnym czynnikiem w walce z miażdżycą tętnic. Wiek i płeć również mają znaczenie. Mężczyźni mają zazwyczaj większą tendencję do chorowania na miażdżycę tętnic niż kobiety. Mają także tendencję do jej wcześniejszego rozwoju, jednak powyżej 55 r.ż. wskaźniku ryzyka zachorowania na tą chorobę, wyrównuje się u obu płci. Lipoproteiny Ważny czynnik ryzyka o zmiennym charakterze, związany jest z tłuszczami [obecnymi] we krwi. Obejmują one cholesterol, trójglicerydy, lipoproteiny transportujące cholesterol – cholesterol LDL (inaczej lipoproteina niskiej gęstości); oraz cholesterol HDL (inaczej lipoproteina wysokiej gęstości). Cholesterol LDL jest białkiem transportującym cholesterol do tkanek. Im więcej LDL, tym więcej cholesterolu może zostać przetransportowane do miejsc (takich jak błona wewnętrzna), w których może spowodować zniszczenia. Podwyższony LDL jest niebezpieczny i powinien być utrzymywany na niskim poziomie poprzez dietę i ćwiczenia fizyczne. W przypadkach, w których LDL nie reaguje na zmianę stylu życia, może być leczony medykamentami. Z drugiej strony, HDL transportuje cholesterol do wątroby, gdzie jest poddawany przemianie materii i usuwany z organizmu. Im wyższy poziom HDL, tym lepiej. HDL utrzymuje się na wysokim poziomie głównie...

czytaj więcej

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 6

Dodane przez w 11:01 w Miłość i Rodzina, Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Relacje, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 6

Zapraszamy do przeczytania kolejnego biuletynu nr 6 chronimy zdrowie (1)

czytaj więcej

Brzoskwinie do słoika czyli wartość domowych przetworów

Dodane przez w 10:45 w Najnowsze Artykuły, Odżywianie, Polecane Artykuły, Styl Życia | 0 komentarzy

Brzoskwinie do słoika czyli wartość domowych przetworów

Jest cudowne, cieplutkie lato. Nie za często tak bywa, choć coraz częściej. Niepowiem, żeby mnie to jakoś bardzo martwiło. Cieszy słoneczko, bo jesienią i zimą jest go coraz mniej. Teraz ładuję słoneczne akumulatory, nasycam ciało i umysł a pomagają w tym przezornym przedsięwzięciu kolorowe owoce bogate w beta karoten, których mamy tego roku niesamowitą obfitość. Nawet brzoskwiń uprawianych na naszym terenie jest w bród! Smakowo nie wszystkim pasują, bo skórka twardsza, bardziej cierpka, miąższ mniej słodki i… ma bogatszy smak a nie wszystkim ten rodzaj bogactwa odpowiada. Jednak w przetworach rodzima brzoskwinia nie ma sobie równych! Tego roku zrobiłam kilkadziesiąt słoików brzoskwiniowego dżemu z imbirem. Nie dodawałam cukru nic  a nic, bo owoce nabierają takiej słodyczy, że dosładzacz jest zupełnie zbędny. Dodatkowo gęstnieje szybko i zachowuje wspaniały kolor (w odróżnieniu od dżemu z importowanych). Polecam. DŻEM lub mus BRZOSKWINIOWY 3 kg brzoskwiń (najlepsze są krajowe) spora szczypta soli 2 łyżki mielonego imbiru Owoce dokładnie umyć, usunąć pestki, pokroić w kostkę, posolić i przełożyć do garnka o grubym dnie, nieco pomiętosić dłońmi. Powoli podgrzewać dodając w miarę potrzeby po 1 – 2 łyżki wody. Dusić owoce aż do uzyskania pożądanej konsystencji, często mieszając (pod koniec bardzo często/bez przerwy). Dodać imbir i gotować mieszając jeszcze kilka minut. Do wyparzonych i osuszonych słoików szybko nakładać owoce (zachowując brzegi czyste) do wysokości ok. pół cm od górnej krawędzi słoika i natychmiast zakręcać. Odstawić do góry dnem do zupełnego ostygnięcia. Dodanie odrobiny soli na starcie i powolne podgrzewanie owoców to zabieg janginizacji, który pozwala wyciągnąć maksimum aromatu i smaku z brzoskwiń. Nie jest konieczny, ale bardzo zalecany. Osobiście brakuje mi czasu i cierpliwości, by gotować owoce ponad trzy godziny… Najczęściej po tym czasie używam najzwyklejszego tłuczka do ziemniaków i w prymitywny (ale jakże skuteczny i przyjemny) sposób miażdżę oporne na rozgotowanie i odparowanie cząstki. Dość szybko wtedy uzyskuję upragnioną gęstość ? Dopiero w tym momencie dodaję imbir, by zachować jego aromat i charakter na dłużej. Takie brzoskwinie moja córcia wyjada łyżką… z garnka, jak nie zauważę lub zostawiam jej miskę przetworu do bieżącego zużycia czyli przy najbliższej okazji wyczyszczenia michy do zera absolutnego… próżni wręcz… ? Nie jestem fanem mazistych owocowych przetworów. Wolę je soczyste i wilgotne, stąd kończę przeróbkę na etapie dżemiku na kształt musu. Oszczędzam czas i… wartości owoców skracając czas podgrzewania. Oszczędzam też pieniądze, bo gazu zużywam mniej. Również zdrowie oszczedzam, bo krajowe brzoskwinie nadal są mniej pryskane niż importowane! Beata Głowacka – autorka...

czytaj więcej

Czy wiesz jak ważny jest sen?

Dodane przez w 13:17 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Czy wiesz jak ważny jest sen?

Większość ludzi, myśląc o zdrowiu, myśli o sposobie odżywiania, ćwiczeniach fizycznych i innych elementach zdrowego stylu życia, ale rzadko o tym, jak śpią. Sen jest czymś, co od zarania historii traktowano jako element opcjonalny. Jednak współczesna nauka uzmysławia nam, że sen ma ogromne znaczenie nie tylko dla zdrowia, ale także sposobu funkcjonowania naszego umysłu. Wielu ludzi w naszych czasach uważa, że nie mają dość czasu, by poświęcać go zbyt dużo na sen. Badania naukowe dowiodły, że że sen odgrywa istotną rolę w kwestii jakości decyzji podejmowanych przez was. Gdybyśmy mieli sprowadzić udane życie do jednego aspektu, to sądzę, że byłaby nim właśnie jakość decyzji, które podejmujemy. Ludzie, którzy mają udane życie, podejmują dobre decyzje, a ci, którzy mają nieudane życie, podejmują złe decyzje. Sen zaś ma kardynalne znaczenie dla jakości decyzji, które podejmujemy. Niestety, żyjemy w świecie, w którym ludzie robią wszystko, by uniemożliwić sobie dobry sen. Elektryczne oświetlenie może zamienić noc w dzień, zapewniając mocne światło przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Do tego mamy wielkoekranowe telewizory, monitory komputerowe, laptopy, smartfony i oczywiście tablety. To wszystko angażuje nas w różnego rodzaju zajęcia – bardziej lub mniej użyteczne. Kiedyś po wyjściu z miejsca pracy zostawialiśmy pracę za sobą. Dzisiaj wracamy do domu i jeszcze przed snem sprawdzamy pocztę elektroniczną. Udzielamy się na forach internetowych, podtrzymując kontakt z przyjaciółmi i znajomymi, gramy w gry komputerowe, oglądamy filmy. To wszystko zabiera nam coraz więcej czasu, także tego, który powinniśmy poświęcić na sen. To nieuchronnie wpływa na sposób funkcjonowania naszego umysłu. Pozwólcie, że przedstawię krótko wyniki pewnego eksperymentu. Grupa ochotników została umieszczona w komfortowym ośrodku wczasowym. Jedynym, czego od nich wymagano, było to, by nosili elektrody przymocowane do głowy i połączone z rejestratorem fal mózgowych. Uczestnicy eksperymentu mieszkali w ośrodku wczasowym przez dwa tygodnie. Ich fale mózgowe rejestrowano po to, by upewnić się, że są oni w pełni wypoczęci, zanim przystąpią do właściwej części eksperymentu. W tym czasie dobrze się odżywiali, mieszkali w wygodnych pokojach, mieli pod dostatkiem zajęć intelektualnych oraz należytą możliwość zażywania ruchu i wysiłku fizycznego. Słowem, znajdowali się w pięknym miejscu – takim, do którego każdy z nas chętnie udałby się na urlop. Pod koniec dwóch tygodni wszyscy uczestnicy eksperymentu byli całkowicie wypoczęci. Obudzono ich o godzinie szóstej rano i zabrano do laboratorium, gdzie przeprowadzono dwa rodzaje skanowania ich mózgów. Pierwsze skanowanie miało służyć ustaleniu podstawowych funkcji mózgu. Drugie, ważniejsze, polegało na tomograficznym zbadaniu przepływu krwi przez różne części mózgu. Naukowcy przeprowadzający eksperyment odkryli, że płaty czołowe mózgu, znajdujące się w przedniej części, tuż za czołową kością czaszki, wykazują się znakomitym krążeniem krwi, gdy człowiek jest w pełni wypoczęty. Następnie tych samych uczestników eksperymentu celowo budzono wielokrotnie w nocy, aby zaburzyć ich sen. Włączano alarm przeciwpożarowy, aby wszyscy musieli opuścić budynek, a następnie pozwalano im wrócić do ich pokojów. Wpuszczano na korytarz ośrodka dużego psa, który przebiegał po nim szczekając głośno. Telefon w recepcji dzwonił głośno, ale nikt go nie odbierał. Pukano do drzwi pokojów, ale gdy uczestnicy eksperymentu otwierali, nikogo nie było przed drzwiami. Słowem, robiono wszystko, by pozbawić uczestników snu. Skrupulatnie mierzono, ile snu utracili poszczególni uczestnicy. Średnio utrata ta wynosiła około pięć kwadransów każdej nocy. Pod koniec tygodnia uczestnicy nagromadzili pewien dług snu. Kiedy śpimy każdej doby o jedną godzinę za mało, ten dług gromadzi się stopniowo. Tak samo jest, gdy wydajemy pożyczone pieniądze. Im dłużej...

czytaj więcej

FreshMail.pl