Styl Życia

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 6

Dodane przez w 11:01 w Miłość i Rodzina, Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Relacje, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 6

Zapraszamy do przeczytania kolejnego biuletynu nr 6 chronimy zdrowie (1)

czytaj więcej

Brzoskwinie do słoika czyli wartość domowych przetworów

Dodane przez w 10:45 w Najnowsze Artykuły, Odżywianie, Polecane Artykuły, Styl Życia | 0 komentarzy

Brzoskwinie do słoika czyli wartość domowych przetworów

Jest cudowne, cieplutkie lato. Nie za często tak bywa, choć coraz częściej. Niepowiem, żeby mnie to jakoś bardzo martwiło. Cieszy słoneczko, bo jesienią i zimą jest go coraz mniej. Teraz ładuję słoneczne akumulatory, nasycam ciało i umysł a pomagają w tym przezornym przedsięwzięciu kolorowe owoce bogate w beta karoten, których mamy tego roku niesamowitą obfitość. Nawet brzoskwiń uprawianych na naszym terenie jest w bród! Smakowo nie wszystkim pasują, bo skórka twardsza, bardziej cierpka, miąższ mniej słodki i… ma bogatszy smak a nie wszystkim ten rodzaj bogactwa odpowiada. Jednak w przetworach rodzima brzoskwinia nie ma sobie równych! Tego roku zrobiłam kilkadziesiąt słoików brzoskwiniowego dżemu z imbirem. Nie dodawałam cukru nic  a nic, bo owoce nabierają takiej słodyczy, że dosładzacz jest zupełnie zbędny. Dodatkowo gęstnieje szybko i zachowuje wspaniały kolor (w odróżnieniu od dżemu z importowanych). Polecam. DŻEM lub mus BRZOSKWINIOWY 3 kg brzoskwiń (najlepsze są krajowe) spora szczypta soli 2 łyżki mielonego imbiru Owoce dokładnie umyć, usunąć pestki, pokroić w kostkę, posolić i przełożyć do garnka o grubym dnie, nieco pomiętosić dłońmi. Powoli podgrzewać dodając w miarę potrzeby po 1 – 2 łyżki wody. Dusić owoce aż do uzyskania pożądanej konsystencji, często mieszając (pod koniec bardzo często/bez przerwy). Dodać imbir i gotować mieszając jeszcze kilka minut. Do wyparzonych i osuszonych słoików szybko nakładać owoce (zachowując brzegi czyste) do wysokości ok. pół cm od górnej krawędzi słoika i natychmiast zakręcać. Odstawić do góry dnem do zupełnego ostygnięcia. Dodanie odrobiny soli na starcie i powolne podgrzewanie owoców to zabieg janginizacji, który pozwala wyciągnąć maksimum aromatu i smaku z brzoskwiń. Nie jest konieczny, ale bardzo zalecany. Osobiście brakuje mi czasu i cierpliwości, by gotować owoce ponad trzy godziny… Najczęściej po tym czasie używam najzwyklejszego tłuczka do ziemniaków i w prymitywny (ale jakże skuteczny i przyjemny) sposób miażdżę oporne na rozgotowanie i odparowanie cząstki. Dość szybko wtedy uzyskuję upragnioną gęstość ? Dopiero w tym momencie dodaję imbir, by zachować jego aromat i charakter na dłużej. Takie brzoskwinie moja córcia wyjada łyżką… z garnka, jak nie zauważę lub zostawiam jej miskę przetworu do bieżącego zużycia czyli przy najbliższej okazji wyczyszczenia michy do zera absolutnego… próżni wręcz… ? Nie jestem fanem mazistych owocowych przetworów. Wolę je soczyste i wilgotne, stąd kończę przeróbkę na etapie dżemiku na kształt musu. Oszczędzam czas i… wartości owoców skracając czas podgrzewania. Oszczędzam też pieniądze, bo gazu zużywam mniej. Również zdrowie oszczedzam, bo krajowe brzoskwinie nadal są mniej pryskane niż importowane! Beata Głowacka – autorka...

czytaj więcej

Czy wiesz jak ważny jest sen?

Dodane przez w 13:17 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Czy wiesz jak ważny jest sen?

Większość ludzi, myśląc o zdrowiu, myśli o sposobie odżywiania, ćwiczeniach fizycznych i innych elementach zdrowego stylu życia, ale rzadko o tym, jak śpią. Sen jest czymś, co od zarania historii traktowano jako element opcjonalny. Jednak współczesna nauka uzmysławia nam, że sen ma ogromne znaczenie nie tylko dla zdrowia, ale także sposobu funkcjonowania naszego umysłu. Wielu ludzi w naszych czasach uważa, że nie mają dość czasu, by poświęcać go zbyt dużo na sen. Badania naukowe dowiodły, że że sen odgrywa istotną rolę w kwestii jakości decyzji podejmowanych przez was. Gdybyśmy mieli sprowadzić udane życie do jednego aspektu, to sądzę, że byłaby nim właśnie jakość decyzji, które podejmujemy. Ludzie, którzy mają udane życie, podejmują dobre decyzje, a ci, którzy mają nieudane życie, podejmują złe decyzje. Sen zaś ma kardynalne znaczenie dla jakości decyzji, które podejmujemy. Niestety, żyjemy w świecie, w którym ludzie robią wszystko, by uniemożliwić sobie dobry sen. Elektryczne oświetlenie może zamienić noc w dzień, zapewniając mocne światło przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Do tego mamy wielkoekranowe telewizory, monitory komputerowe, laptopy, smartfony i oczywiście tablety. To wszystko angażuje nas w różnego rodzaju zajęcia – bardziej lub mniej użyteczne. Kiedyś po wyjściu z miejsca pracy zostawialiśmy pracę za sobą. Dzisiaj wracamy do domu i jeszcze przed snem sprawdzamy pocztę elektroniczną. Udzielamy się na forach internetowych, podtrzymując kontakt z przyjaciółmi i znajomymi, gramy w gry komputerowe, oglądamy filmy. To wszystko zabiera nam coraz więcej czasu, także tego, który powinniśmy poświęcić na sen. To nieuchronnie wpływa na sposób funkcjonowania naszego umysłu. Pozwólcie, że przedstawię krótko wyniki pewnego eksperymentu. Grupa ochotników została umieszczona w komfortowym ośrodku wczasowym. Jedynym, czego od nich wymagano, było to, by nosili elektrody przymocowane do głowy i połączone z rejestratorem fal mózgowych. Uczestnicy eksperymentu mieszkali w ośrodku wczasowym przez dwa tygodnie. Ich fale mózgowe rejestrowano po to, by upewnić się, że są oni w pełni wypoczęci, zanim przystąpią do właściwej części eksperymentu. W tym czasie dobrze się odżywiali, mieszkali w wygodnych pokojach, mieli pod dostatkiem zajęć intelektualnych oraz należytą możliwość zażywania ruchu i wysiłku fizycznego. Słowem, znajdowali się w pięknym miejscu – takim, do którego każdy z nas chętnie udałby się na urlop. Pod koniec dwóch tygodni wszyscy uczestnicy eksperymentu byli całkowicie wypoczęci. Obudzono ich o godzinie szóstej rano i zabrano do laboratorium, gdzie przeprowadzono dwa rodzaje skanowania ich mózgów. Pierwsze skanowanie miało służyć ustaleniu podstawowych funkcji mózgu. Drugie, ważniejsze, polegało na tomograficznym zbadaniu przepływu krwi przez różne części mózgu. Naukowcy przeprowadzający eksperyment odkryli, że płaty czołowe mózgu, znajdujące się w przedniej części, tuż za czołową kością czaszki, wykazują się znakomitym krążeniem krwi, gdy człowiek jest w pełni wypoczęty. Następnie tych samych uczestników eksperymentu celowo budzono wielokrotnie w nocy, aby zaburzyć ich sen. Włączano alarm przeciwpożarowy, aby wszyscy musieli opuścić budynek, a następnie pozwalano im wrócić do ich pokojów. Wpuszczano na korytarz ośrodka dużego psa, który przebiegał po nim szczekając głośno. Telefon w recepcji dzwonił głośno, ale nikt go nie odbierał. Pukano do drzwi pokojów, ale gdy uczestnicy eksperymentu otwierali, nikogo nie było przed drzwiami. Słowem, robiono wszystko, by pozbawić uczestników snu. Skrupulatnie mierzono, ile snu utracili poszczególni uczestnicy. Średnio utrata ta wynosiła około pięć kwadransów każdej nocy. Pod koniec tygodnia uczestnicy nagromadzili pewien dług snu. Kiedy śpimy każdej doby o jedną godzinę za mało, ten dług gromadzi się stopniowo. Tak samo jest, gdy wydajemy pożyczone pieniądze. Im dłużej...

czytaj więcej

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 5

Dodane przez w 13:35 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 5

  W dzisiejszym nowoczesnym świecie zalewa nas morze słodkości. Wiele badań naukowych potwierdza, że im życie jest bardziej osłodzone białym cukrem, tym większa gorycz poważnych i uciążliwych dolegliwości, które pojawiają się z czasem. Pomimo tak dostępnych i przekonujących informacji cukier jemy w nadmiarze, a dla wielu deser jest najlepszą, najbardziej oczekiwaną częścią posiłku. Słodycze tak się rozpowszechniły, że wiele osób z trudnością wyobraża sobie życie bez nich. Właściwie człowiek w ogóle nie musi jeść słodkości. Ludzki organizm potrzebuje węglowodanów we krwi w ilości równej zaledwie dwóm łyżeczkom cukru. Ta potrzeba może zostać zaspokojona poprzez strawienie węglowodanów złożonych, niekoniecznie nawet zawartych w owocach, lecz również w innych produktach spożywczych. Słodycz stanowi przyjemną część życia, a naturalne słodkości zawierają także wiele witamin i minerałów. W chwilach pałaszowania słodkich owoców nie zapomnijmy aby osłodzić komuś życie dobrym, serdecznym słowem i uznaniem. To doda innym zdrowia, radości i zadowolenia. I zobaczysz, że tobie też! Beata Śleszyńska Zapraszam do lektury – wystarczy kliknąć na poniższy link: Biuletyn nr 5 Chronimy...

czytaj więcej

Superodżywianie, czyli o ludziach, którzy zapomnieli umrzeć

Dodane przez w 13:25 w Materiały Video, Multimedia, Najnowsze Artykuły, Odżywianie, Styl Życia | 0 komentarzy

Superodżywianie, czyli o ludziach, którzy zapomnieli umrzeć

Nagranie wykładu Katarzyny Lewkowicz-Siejki pt.: „Superodżywianie, czyli o ludziach, którzy zapomnieli umrzeć​”, który odbył się w kwietniu 2018 roku w Poznaniu w ramach działalności Stowarzyszenia Promocji Zdrowego Stylu Życia – Sięgnij Po...

czytaj więcej

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 4

Dodane przez w 15:36 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Chronimy zdrowie – biuletyn nr 4

Wszyscy cieszymy się z nadejścia wiosny. Coraz dłuższe dni, cieplejsze promienie słoneczne pozwalają nam z większym optymizmem patrzeć na otaczający świat. Podnosimy do góry głowy, patrząc w niebo, udajemy się na spacery czy dłuższe wycieczki, by obserwować budzącą się do życia przyrodę. Jej piękno otwiera nasze oczy i serca na Boga, Stwórcę tego przepięknego świata. Dłuższe i cieplejsze dni zachęcają do ruszenia się z kanapy, a świeże warzywa i owoce są na wyciągnięcie ręki. Skorzystajmy również ze świeżej pokrzywy. Pamiętam z dzieciństwa, jak mój dziadek mielił młoda pokrzywę i wyciskał z niej sok. Na przednówku z pokrzywy gotowano kiedyś zupę. Pokrzywa to nie tylko chwast. Zawiera wiele cennych witamin, mikroelementów i soli mineralnych. Najlepsza jest zbierana w kwietniu i w maju. Te i inne ciekawe informacje znajdziesz w najnowszym biuletynie Chronimy zdrowie. nr 4 chronimy zdrowie...

czytaj więcej

Kilka nazw, których nie znasz, a mogą uratować Ci życie

Dodane przez w 14:37 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Kilka nazw, których nie znasz, a mogą uratować Ci życie

CRP, CA 19-9 czy GGTP to skróty, których niestety nie znamy, a mogą uratować życie. Warto o nich pamiętać w trakcie wykonywania badań profilaktycznych. Wczesne wykrycie problemu ma kluczowe znaczenie w powrocie do zdrowia.  Mnogość terminów medycznych i specjalistycznych, z którymi spotykamy się u lekarza, może przyprawić o zawrót głowy. Zwłaszcza jeżeli z niektórymi z nich stykamy się po raz pierwszy. – Co do zasady Polacy nie orientują się w terminach medycznych stosowanych przez lekarzy. Oczywiście znamy te najbardziej podstawowe lub najczęściej pojawiające się w mediach jak morfologia, USG, rentgen czy tomograf. Zjawisko to wynika m.in. z powszechnej niestety niechęci do wykonywania regularnych badań. Przyczyną tego nie są wyłącznie długie kolejki do świadczeń NFZ czy brak świadomości na temat istotności prawidłowej profilaktyki, ale również obawa przed usłyszeniem złej diagnozy. Należy jednak pamiętać, że im wcześniej wykryjemy problem, tym większą mamy szansę na powrót do zdrowia – mówi Małgorzata Jackiewicz, Dyrektor Sprzedaży Ubezpieczeń Zdrowotnych w SALTUS Ubezpieczenia. Poniżej prezentujemy kilka terminów, które warto znać niezależnie od stanu naszego zdrowia i częstotliwości wykonywania badań. CRP – białko C-reaktywne Podwyższony poziom białka C-reaktywnego występuje w momencie, kiedy w organizmie istnieje stan zapalny. Może on w związku z tym zwiastować zawał serca czy też być wynikiem salmonelli, gronkowca, gruźlicy czy chorób wieńcowych. Bardzo wysoki poziom CRP może być również efektem nowotworu. Należy pamiętać, że wynik badania może się zmienić w ciągu 48h, zatem w przypadku podejrzenia groźnego schorzenia specjalista powinien zlecić stały monitoring. Markery nowotworowe Wykonanie badania za pomocą markerów nowotworowych jest podstawowym działaniem profilaktycznym sprawdzającym, czy organizm nie zmaga się z rakiem. Nie ma jednak uniwersalnego markera pozwalającego stwierdzić obecność dowolnego nowotworu. Istnieje kilka rodzajów markerów, które pozwalają zdiagnozować występowanie konkretnych schorzeń. Przykładowo, marker CEA stosuje się przede wszystkim w wykrywaniu raka jelit czy odbytu. Z kolei antygen CA 19-9 sygnalizuje problemy z trzustką, a CA 15-3 wytwarzany jest w przypadku nowotworu piersi. Panowie, którzy skończyli 40. rok życia, powinni z kolei regularnie monitorować poziom PSA, który informuje o problemach z prostatą. – Osoby znajdujące się w grupie ryzyka nowotworowego ze względu na obciążenia genetyczne, wiek czy inne czynniki sprzyjające rozwojowi choroby powinny systematycznie wykonywać to badania. Zwłaszcza że nie wymaga ono skomplikowanych zabiegów. Poziom antygenów sprawdzany jest za pomocą analizy krwi. Nie jest to zatem ani czasochłonne, ani drogie badanie, jeżeli zdecydujemy się je wykonać prywatnie – dodaje Małgorzata Jackiewicz z SALTUS Ubezpieczenia. Troponina I i T Badanie troponiny I i T służy sprawdzeniu prawidłowości funkcjonowania serca oraz wykryciu ewentualnych jego uszkodzeń. Jest ono jednym z podstawowych badań wykonywanych przy podejrzeniu zawału serca. Dzięki niemu można określić stopień uszkodzenia mięśnia sercowego. Podwyższony poziom troponiny może być również efektem nadciśnienia płucnego, zatoru płucnego czy krwawienia z przewodu pokarmowego. GGTP – gamma-glutamylotransferaza Analiza stężenia enzymu GGTP jest jednym z badań pozwalających na określenie stanu wątroby. Jego podwyższona obecność może świadczyć o zapaleniu wątroby, marskości, niedokrwieniu czy stłuszczeniu. Może także być oznaką nowotworu lub wirusowego zapalenia wątroby. Wpływ na wynik GGTP mają regularnie zażywane leki nasenne, psychotropowe lub inne o bazie hormonalnej. ASO – antystreptolizyna Słysząc u lekarza skrót ASO warto pamiętać, że nie sugeruje nam wykonanie przeglądu samochodu w autoryzowanej stacji obsługi, tylko chce sprawdzić, czy przypadkiem nie doznaliśmy zakażenia paciorkowcem lub nie mamy choroby reumatycznej. Obecność paciorkowca grupy A w organizmie może być przyczyną ostrego zapalenia gardła, zakażeń skóry, anginy, zapalenia płuc...

czytaj więcej

Wczasy zdrowotne „Zdrowo na Nowo” 2018

Dodane przez w 18:25 w Aktualności, Najbliższe Programy, Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Różne, Styl Życia, Z Kraju | 0 komentarzy

Wczasy zdrowotne „Zdrowo na Nowo” 2018

Wczasy zdrowotne „Zdrowo na Nowo” to 7-dniowy turnus szkoleniowo-wypoczynkowy, podczas którego uczestnicy każdego dnia będą mogli uczyć się zdrowego stylu życia. W dzisiejszych czasach o zdrowym stylu życia mówi się bardzo wiele, ale niestety zbyt mało jest okazji, by w praktyczny sposób doświadczyć i nauczyć się, czym ów styl życia jest. Istnieje ogromna potrzeba, aby poznać zasady rządzące naszym zdrowiem. Poznać i zastosować. Nie ma innej lepszej recepty. Musimy zaangażować się i podjąć wysiłek wypracowania zdrowego stylu życia. Dlatego też naprzeciw tym potrzebom wychodzi program „Zdrowo na nowo”. W programie oferujemy: aktywny wypoczynek (nordic walking, gimnastyka rehabilitacyjna, spacery na plaży, trasy rowerowe) odpowiednio dobrany jadłospis: – dieta wegetariańska – dieta bezglutenowa – dieta bezlaktozowa – dieta odchudzająca – dieta oczyszczająca – sokoterapia; wykłady i prezentacje na temat profilaktyki i leczenia chorób dające praktyczne porady jak poprawić jakość życia konsultację lekarską oraz stałą opiekę lekarza i pielęgniarki poradę dietetyczną szkołę zdrowego gotowania masaż leczniczy i relaksujący inhalacje i proste zabiegi hydroterapii Biorąc udział w programie każdy uczestnik będzie miał możliwość nie tylko korzystać z pełnowartościowych, zdrowych posiłków bądź specjalnych diet, ale nauczy się jak je przyrządzać po powrocie do domu. Codziennie  zajęcia edukacyjne: wykłady, prezentacje czy szkoła zdrowego gotowania pomogą zrozumieć i utrwalić wiele tak ważnych dla naszego zdrowia tematów. Wszystkie zajęcia edukacyjne prowadzone są w sposób przystępny, ciekawy i zrozumiały dla uczestników. Pragniemy, by każda osoba biorąca udział w zajęciach wiedziała, co składa się na zdrowy styl życia i jak te elementy mają wpływ na jego zdrowie, samopoczucie oraz prewencję chorób cywilizacyjnych. Program „Zdrowo na Nowo” to nie tylko edukacja, ale również zajęcia ruchowe, konsultacja lekarska, porada dietetyczna, zabiegi masażu, hydroterapii, inhalacji, stymulacji, pionizacji, okłady, badania cholesterolu, glukozy, tkanki kostnej i mięśniowej oraz pomoc psychologiczna. Zdrowy styl życia składa się z wielu różnych elementów, dlatego program Zdrowo na Nowo jest tak bogaty i różnorodny, gdyż organizatorzy patrzą na zdrowie w sposób holistyczny (całościowy, pełny). AKRONIM nazwy programu: Z D R O W O     N A    N O W O Z – zaufanie D – dotlenienie R – ruch O – odpoczynek W – woda O – odżywianie N – nasłonecznienie A – akceptacja N – nadzieja O – otoczenie W – wstrzemięźliwość O – optymizm Program „Zdrowo na Nowo” to zachęta do lepszego życia – fizycznego, duchowego, emocjonalnego i psychicznego. Zachęta do dbania o swoje zdrowie, dobre samopoczucie oraz do wprowadzenia w codziennym życiu często niewielkich zmian, które w przyszłości mogą przynieść ogromne, pozytywne skutki – pomogą nam chronić się przed tak licznymi i powszechnymi chorobami cywilizacyjnymi. Dlatego wybierz zdrowie i żyj lepiej! W roku 2018 wczasy zdrowotne „Zdrowo na Nowo” odbędą się: W Grzybowie (koło Kolobrzegu) – od 29 kwietnia do 6 maja Więcej informacji: http://www.osrodekprzystan.pl/cennik/wczasy-zdrowotne/ W Wiśle – od 29 lipca do 5 sierpnia Więcej informacji:...

czytaj więcej

Najbardziej depresyjny dzień roku?

Dodane przez w 16:10 w Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Stres, Styl Życia | 1 komentarz

Najbardziej depresyjny dzień roku?

Blue Monday to nazwa, która określa najbardziej depresyjny dzień w roku. Sformułowanie to zostało wprowadzone przez Cliffa Arnalla i miało oznaczać jakoby trzeci poniedziałek stycznia. Pseudonaukowy termin Blue Monday (ang. Smutny, przygnębiający poniedziałek) wprowadził w 2004 roku Cliff Arnall – brytyjski psycholog, pracownik Cardiff University. Arnall wyznaczał datę najgorszego dnia roku za pomocą wzoru matematycznego uwzględniającego czynniki meteorologiczne (krótki dzień, niskie nasłonecznienie), psychologiczne (świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych) i ekonomiczne (czas, który upłynął od Bożego Narodzenia powoduje, że kończą się terminy płatności kredytów związanych z zakupami świątecznymi). Wzór na niepogodę? Stan zdrowia psychicznego według autora tego pomysłu przedstawia matematycznie następujący wzór (pozbawiony sensu z powodu niezgodności jednostek oraz niemierzalności niektórych składowych): gdzie: W – pogoda (ang. weather) D – dług, debet (ang. debt) d – miesięczne wynagrodzenie T – czas od Bożego Narodzenia (ang. time) Q – niedotrzymanie postanowień noworocznych M – niski poziom motywacji (ang. motivational) Na – poczucie konieczności podjęcia działań (ang. a need to take action) Kontrowersje Termin Blue Monday uznawany jest za pseudonaukę. Jak odkrył Ben Goldacre, prowadzący w „The Guardian” rubrykę Bad Science, skupiającą się na opisywaniu i demaskowaniu pseudonaukowych odkryć i oszustw, przed publikacją prasową artykułu, agencja reklamowa Porter Novelli skontaktowała się z pokaźną liczbą wykładowców uniwersyteckich, oferując wynagrodzenie w zamian za umieszczenie ich nazwisk w artykule. The Guardian opublikował także oświadczenie Cardiff University, w którym uczelnia neguje związek Cliffa Arnalla z jakimkolwiek projektem naukowym i podkreśla, że Cliff Arnall jest byłym korepetytorem, który zakończył współpracę z uniwersytetem w lutym, a więc 10 miesięcy przed publikacją artykułu. Dean Burnett, neurobiolog pracujący na wydziale psychologii Cardiff University, opisał algorytm określający Blue Monday, jako „farsę” zawierającą „bezsensowne pomiary”. Co dalej? “Blue Monday” to niewinne, żartobliwe określenie jednego dnia w roku. Wielu może jednak traktować je jako wymówkę bądź usprawiedliwienie przed życiową odpowiedzialnością. I choć jeden dzień nie zrobi nam więcej różnicy, należy zwrócić uwagę, aby jeden dzień nie przerodził się w Blue Week (Smutny tydzień) lub Blue Month (Smutny miesiąc). Tak naprawdę tylko Ty decydujesz, jaki będzie Twój “Blue Monday”.  Z jakiego “wzoru” skorzystasz? Możesz poddać się noworocznym obietnicom i przez jakiś czas nawet nie będziesz wychodził z domu. Sam jednak decydujesz o tym, czy chcesz aby ten dzień był faktycznie przygnębiający i smutny, czy może zmierzysz się z trzecim poniedziałkiem stycznia i odważnie stawisz mu czoła? Cokolwiek postanowisz – nie jesteś sam: Niech życie wasze będzie wolne od chciwości; poprzestawajcie na tym, co posiadacie; sam bowiem powiedział: Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę. List do Hebrajczyków 13, 5 Pamiętaj! źródło:zyciemasens.pl zdjęcie:<a href=”https://www.freepik.com/free-photo/psychologist-with-a-patient_860701.htm”>Designed by Freepik</a>...

czytaj więcej

Nawyk bycia szczęśliwym

Dodane przez w 11:49 w Duchowość Profilaktyka, Miłość i Rodzina, Najnowsze Artykuły, Polecane Artykuły, Profilaktyka, Relacje, Różne, Styl Życia | 0 komentarzy

Nawyk bycia szczęśliwym

„Wesołe serce jest najlepszym lekarstwem, lecz przygnębiony duch wysusza ciało” (Prz 17,22). Szczęście jest ulotnym motylem. Jeśli sami za nim gonimy, umyka nam i stale pozostaje poza naszym zasięgiem. Jednak jeśli siedzimy spokojnie, zadowoleni z tego, co mamy, szczęście może niepostrzeżenie usiąść nam na ramieniu. Być może właśnie dlatego tylko od dziesięciu do piętnastu procent Amerykanów uważa się za naprawdę szczęśliwych. Jak powiedział John Powell (autor Happiness Is an Inside Job), szczęście „nie jest jak wrzucenie wielu monet do automatu ze szczęściem, by otrzymać batonik szczęścia”. Szczęście — powiada — to sprawa wewnętrznej pracy. Im bardziej jesteśmy przekonani, że źródłem naszego szczęścia będą rzeczy zewnętrzne albo inni ludzie, w tym większym stopniu nasze marzenie o szczęściu jest skazane na rozwianie się. Smutnym faktem jest to, że niemal połowa wszystkich małżeństw kończy się rozwodem, a w przypadku powtórnie zawieranych małżeństw odsetek rozwodów wynosi aż sześćdziesiąt pięć procent! Rozczarowanie wydaje się nieuchronne, gdy oczekujemy, że ktoś (współmałżonek czy przyjaciel) albo coś (sława, bogactwo) uczyni nas szczęśliwymi. Jednak wszyscy jesteśmy zdolni do wyrobienia w sobie nawyku bycia szczęśliwymi, bez względu na to, w jak przygnębiającym świecie żyjemy. Kiedy oglądamy telewizję i widzimy, co się dzieje wokół nas — głód, choroby, przemoc w rodzinie, narkomania, zepsucie wśród młodzieży, przestępczość, zbrodnie, wojny — nie dziwi nas fakt, że Światowa Organizacja Zdrowia uznała depresję za najbardziej rozpowszechnioną chorobę na świecie. Codziennie jedna trzecia wszystkich Amerykanów budzi się w nastroju depresyjnym. Jednak ty nie musisz tego doświadczać! Czy jesteś zadowolony ze swojej pracy? Jest to chyba jedno z najważniejszych pytań, jakie ktoś może postawić w odniesieniu do długości życia. Jeśli nie jesteś zadowolony ze swojej pracy, powinieneś albo znaleźć szczęście w tym, co robisz, albo zmienić pracę. Czy jesteś szczęśliwy w domu? Zaproś tam Chrystusa! Czy jesteś szczęśliwy sam ze sobą? Dlaczego nie miałbyś lubić siebie, skoro Bóg tak bardzo cię kocha? Życzymy Ci szczęścia, nie tylko dzisiaj czy do końca stycznia, ale w ciągu całego roku, a potem przez wszystkie kolejne lata, aż do końca świata… opr. źródło:siegnijpozdrowie.org zdjęcie:<a href=’https://www.freepik.com/free-photo/funny-girl-celebrating-a-victory_919623.htm’>Designed by...

czytaj więcej